Wyzwanie Maturalne

Ruszamy z Wyzwaniem!

Za chwilę zacznie się nowy semestr (no w każdym razie w Warszawie). Nie wiem jak u Was, ale u mnie co pół roku królowało hasło „nowy semestr, nowa ja!”. Szczególnie w trzeciej klasie liceum – to był moment, w którym postanowiłam, że będę się uczyć 38 godzin na dobę.

Gdy teraz wspominam moje przygotowania do matury, to jest mi samej siebie szkoda. Miałam bowiem plan, by przerobić WSZYSTKO. Nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że czytanie 12 stron podręcznika i rozwiązywanie 25 zadań dziennie jest zupełnie realne. I nie, nie zaczęłam od rzeczy, które idą mi najsłabiej. Zaczęłam od pierwszej strony podręcznika – przeczytałam nawet przedmowę i podziękowania. Bo przecież chcę przerobić WSZYSTKO, więc trzeba robić po kolei – inaczej zaburzyłabym strukturę wrzechświata. Skończyło się na tym, że za każdym razem, gdy siadałam do biurka, czułam się, jakbym miała przed sobą tonę węgla do przekopania. Siedziałam więc przy nim i patrzyłam w ścianę mając nadzieję, że bliskość książek wystarczy, by materiał wchłonął się w procesie osmozy. Mniej więcej na tydzień przed egzaminami zdałam sobie sprawę z tego, jak bardzo w czarnej… w czarnym miejscu jestem i desperacko próbowałam zrobić cokolwiek. Jak możesz się domyślać, wyglądało to mniej więcej tak:

https://komixxy.pl/1451748

W tym roku postanowiłam zrobić coś, by inni nie musieli przez to przechodzić. Dlatego właśnie zorganizowałam Wyzwanie Maturalne. Do matur zostało 12 tygodni – i właśnie tyle będzie ono trwało. Przez pierwsze 10 tygodni będę omawiać zagadnienia, które najczęściej pojawiały się na maturach w ubiegłych latach i ćwiczyć je z Wami poprzez rozwiązywanie zadań. W ostatnich dwóch tygodniach skupimy się już tylko na zadaniach – takich, które wymagają łączenia różnych umiejętności i „tworzenia strategii”, jak to zostało określone w podstawie programowej.

Założenia wyzwania są następujące:

  • będziemy działać małymi krokami, ale systematycznie;
  • zaczniemy od zadań najmniej złożonych (takich, które praktycznie nie wymagają myślenia), a skończymy na tych najbardziej skomplikowanych;
  • do każdego zadania na dany dzień przypisane jest nowe zagadnienie – a wybrałam te, które pojawiają się na praktycznie każdej maturze (żeby pokazać Wam proporcję – ze wszystkich rzeczy, których uczymy się na matematyce w szkole, są takie, które w ostatnich latach nie pojawiły się na maturze ani razu; są też takie, które co roku pojawiają się w czterech – pięciu zadaniach).

Zasada jest prosta – codziennie przerabiamy jedno zadanie maturalne. Serio – jedno. Jeśli jesteś w stanie szybko i sprawnie zrobić to zadanie samodzielnie, bez zerkania kątem oka na rozwiązanie – to tyle na dzisiaj! 🙂 Jeśli nie – pod zadaniem znajduje się link do osobnego posta, w którym szczegółowo tłumaczę zagadnienie, które pojawiło się w zadaniu – możesz go przerobić, a następnie wrócić do zadania i spróbować jeszcze raz. Oczywiście do każdego zadania będzie dołączone rozwiązanie 🙂 Pamiętaj jednak, że rozwiązanie, które Ci pokazuję, nie jest jedynym słusznym – w kluczu odpowiedzi normą są dwa – trzy sposoby, a są zadania, dla których przewidziano ich aż pięć. Ja zazwyczaj pokazuję sposoby, które wymagają najmniej myślenia, niekoniecznie takie, które są najkrótsze.

Posty z zadaniami będą się pojawiać w niedzielę wieczorem i będzie w nich po siedem zadań – jedno na każdy dzień tygodnia. Natomiast codziennie rano pod zadaniem przewidzianym na dany dzień pojawi się link do osobnego posta, w ktorym omawiam zagadnienie związane z tym zadaniem. Będę starała się to rozplanować tak, by te zagadnienia, które wymagają nieco więcej czasu, pojawiały się w weekendy.

Nie ma co się łudzić – nie przerobimy wszystkiego. Ale przerobimy to, co najważniejsze, zamiast zajmować się rzeczami, które ostatni raz pojawiły się na maturze w roku 1964 🙂

Zachęcam Cię do polajkowania fanpage’a na Facebooku – będę tam wrzucać informacje o nowych postach. Oprócz tego planuję ostatni tydzień przeznaczyć na zagadnienia wybrane przez Was i właśnie na fanpejdżu będziecie mogli o tym zdecydować 🙂

 

Widzimy się w poniedziałek? 🙂

PS: Zadania, które będziemy rozwiązywać, pochodzą ze strony https://www.cke.gov.pl/ – znajdziesz tam wszystkie informacje dotyczące matury – co trzeba zrobić, żeby zdać, co można mieć na egzaminie itd. Tak na marginesie – bardzo bawi mnie fakt, że macie przynieść na maturę cyrkiel i jednocześnie możecie wykonywać rysunki tylko długopisem 😀 Są tam arkusze z zeszłych lat, a także tablice ze wzorami, które dostaniecie na maturze.

PPS: Zarówno w zadaniach, jak i w moich postach bardzo często będą się pojawiały nazwy liczb (naturalne, całkowite, wymierne, niewymierne, rzeczywiste) oraz nazwy działań (suma, różnica, iloczyn, iloraz). Wiem, że wielu osobom się one mylą, dlatego jeśli jesteś jedną z nich, zrób sobie ściągawkę, powieś nad biurkiem i od czasu do czasu na nią zerkaj- wtedy szybko i bezboleśnie je zapamiętasz 🙂

PPPS: Jeśli osoby, które są odpowiedzialne za układanie matur nagle stwierdzą, że ułożą egzaminy kompletnie inaczej niż do tej pory, bo przecież życie nie może być monotonne, to ja nie biorę za to odpowiedzialności 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

O autorze

Cześć! Jestem Kinga. Lubię koty, wspinaczkę i choinkowe światełka. Nic nigdy nie sprawiało mi takiej przyjemności, jak słyszenie słów "Ej, to serio jest takie proste?", i to już od czasu, gdy w wieku siedmiu lat nauczyłam młodszą koleżankę, jak wiązać buty. Choć wizja siebie jako nauczycielki pojawiała się u mnie regularnie, była skutecznie tłumiona, bo za każdym razem, gdy o tym komuś wspominałam, słyszałam: "Naprawdę? Chcesz uczyć... gimnazjalistów?", zupełnie jakbym powiedziała, że chcę adoptować karalucha. To sprawiło, że pasję do uczenia innych odkrywałam bardzo długo. W końcu jednak mi się to udało, czego efektem jest ten blog :) Zapraszam do czytania!